Grzechy Przeszłości
Prolog
- Podstawy historii Ziemi i wyjaśnienie czym był Dzień Kary.
Rozdział I
- Inkwizytor Witeldon Walszarti w sali przesłuchań torturuje na Drzewie Zdrajców buntownika Thomasa Maloi wydobywając w ten sposób informacje o wzniecanych powstaniach, aktach wandalizmu miejsc sakralnych i kradzieżach broni.
- Członek Świętego Oficjum wdaje się w polemikę z grzesznikiem na temat sprawiedliwości w społeczeństwie i różnic pomiędzy plebsem a elitą. Pokazuje mu swój ekwipunek, który jest niezwykle kunsztowny i tłumaczy, ile poświęcenia kosztowało wytworzenie tych wszystkich przedmiotów.
- Kończąc przesłuchanie Witeldon zabija bezceremonialnie Thomasa, po czym wychodzi z sali pozyskawszy wszystko na czym mu zależało.
Rozdział II
- Witeldon przechodzi korytarzami swojej bazy inkwizytorskiej zwanej Sacrum i podziwia piękno całego swojego dorobku.
- Zachodzi do hangaru, gdzie wita go grupa pilotów, którym rozdaje kolejno polecenia, a sam wraz ze swoim najlepszym pilotem wsiada do myśliwca i zmierza do Spero.
- Sulla (pilot) wznosi myśliwiec nad nieprzebrane chmury, by przez moment móc spojrzeć na Słońce, które podziwia również Inkwizytor.
- Lecąc dalej Witeldon obserwuje zniszczoną powierzchnię Ziemi i wewnętrznie kontempluje nad wszelakimi tragediami jakie spadły na ten glob.
- Dotarłszy do granic miasta maszyna mknie nad blokami mieszkalnymi, a mężczyzna wspomina przeszłość jak i patrzy na kolejne, różne sekcje Spero.
- Doleciawszy do Pałacu Gubernatora Amadausa Graviusa wdaje się w dyskusję z Kadmutem Podrem, którą kończy humorystyczną i ciętą ripostą.
- Witeldon udaje się następnie na spotkanie z Gubernatorem, z którym na jego tarasie widokowym wdaje się w rozmowę o problemach miasta oraz moralności wiary.
- W widowiskowy sposób opuszcza go i zmierza do Kuźni 41.
Rozdział III
- Doleciawszy po kryjomu Inkwizytor zostawia Sullę w myśliwcu i sam udaje się w teren.
- Zadziwia go brak życia oraz jakichkolwiek ludzi, armatusów czy instrumentorów na placu jak i w okolicy.
- Za pomocą swojego pancerza mężczyzna łamie szyfry i infiltruje Kuźnię.
- W środku również głucho i pusto. Witeldon zachodzi do podziemnych krypt danych, gdzie włamując się do systemu zdobywa liczne informacje i ogląda nagrania.
- Materiały potwierdzają zeznania Thomasa jak również, co ciekawe poświadczają zamieszanie innych komórek Oficjum, a nawet sił Piekła w badaną sprawę.
- Inkwizytor wrócił do myśliwca i gdy już zamierzał odlatywać jego wyczulone zmysły wychwyciły ruch mnogich jednostek humanoidalnych. Co więcej, wypatrzył start innego myśliwca z niedalekiego lądowiska.
- Witeldon rozkazał Sulli rzucić mu karabin i gnać za wrogim statkiem powietrznym. On sam ruszył przeciw ścigającym go przeciwnikom.
- Inkwizytor toczy bój z Armatusami oraz innymi typami jednostek bojowych Inżynierów.
- Choć zostaje ranny, wychodzi zwycięsko ze starć. Jednak odkrywa, że starł się ledwie ze zwiadowcami, a główne siły właśnie na niego nacierają.
- Śmierci jednak nie ponosi, gdyż zostaje wybawiony przez przybycie jednostek jego własnych sił Inkwizycji. Myśliwce bombardują linie wroga, a kanonierki dostarczają Mortusów (jego elitarnych żołnierzy).
- Wojskami dowodzi Kapitan Ursus, jego agent, a w boju wspomaga go Czarnoksiężniczka Viviene, która prowadzi rozmowę z Inkwizytorem.
- Lydia, Uczennica Inkwizytora, przyprowadza Inżyniera Keora Xana, do którego należy Kuźnia.
- Inżynier wyłącza systemy obrony i przesłuchiwany jest przez Członka Świętego Oficjum. W międzyczasie Inkwizytor dostaje od Sulli potwierdzenie, że udało jej się pojmać wrogiego pilota.
- Skończywszy pracę Witeldon i jego ludzie opuszczają Spero.
Rozdział IV
- W sali tortur Sacrum przesłuchiwany jest na Drzewie Zdrajców Jan Gordian, członek liberalnego ramienia Inkwizycji.
- W toku przesłuchania ideologia wyznawana przez Inkwizytora ściera się z doktryną agenta, którego w trakcie wymiany poglądów Witeldon torturuje i niemiłosiernie niszczy cieleśnie.
- Inkwizytor do pomocy prosi Viviene, która chce przeprowadzić skanowanie jaźni i duszy liberała, lecz odkrywa, że ten nosi w sobie pieczęć demoniczną, której złamanie równa się inkursji Nienarodzonych.
- By obejść ten problem Inkwizytor używa robaków z innego wymiaru, które zżerają ofierze mózg i pochłaniają wszelakie informacje. Witeldon następnie konsumuje najedzonego robala i odczytuje skąpe wspomnienia Jana. Wie co czynić dalej…
Rozdział V
- Inkwizytor zarządza naradę ze swoimi najważniejszymi ludźmi.
- Prócz niego, Viviene, Ursusa i Lydii dołącza jeszcze Szpieg-mistrzyni Alexandra i Zbrojmistrz Ikarius.
- Wspólnie analizują dane oraz wszelakie tropy i tworzą konstruktywne wnioski.
- Witeldon rozdaje wszystkim polecenia, po czym zebrani rozchodzą się, a on rozmawia jeszcze po krótce z Ursusem, któremu daje zgodnie z ich umową jeden dzień wolnego w roku.
- Witeldon zaszedł do swoich prywatnych komnat, gdzie zdjął z siebie uszkodzony pancerz, umył się, nalał sobie wina i poprzez zdalny komunikator rozmawiał z Lydią, która była niepocieszona, ponieważ zobligował ją do nauki z czcigodnych tekstów.
- Zakończył połączenie, gdy do jego lokum mocą magiczną przeniosła się Viviene, która zrzuciła z siebie okrycie i naga zapragnęła go całego.
Rozdział VI
- Nadąsana Lydia mimo wszystko pokornie posłuchała polecenia Inkwizytora studiując wskazane przez niego woluminy, wspominając przy tym swoją przeszłość.
- Wraca myślami do życia w cyrku, występów, ataku demonów na jej dom, poznania Inkwizytora, który ją uratował oraz początków w Sacrum.
- W międzyczasie Inkwizytor i Viviene uprawiają seks.
- Po zakończeniu współżycia wyczerpana kobieta zasypia, a mężczyzna długi czas dalej analizuje wszelakie dane śledztwa, które prowadzi przy swoich prywatnych wyświetlaczach. Dochodzi do nowych, niepokojących wniosków.
- Uwagę mężczyzny przykuwa wiercąca się przez sen Białowłosa, którą mierzi koszmar. Kobieta budzi się i rozmawia z nim, wyznając co jej się śniło. Sen nosi znamiona proroctwa, mrocznego omenu.
- Inkwizytor zaczyna coraz bardziej dostrzegać powagę sytuacji w jakiej się znalazł.
Rozdział VII
- Ursus śpiesznie opuszcza myśliwcem Sacrum i udaje się do jednej z zewnętrznych placówek Inkwizycji w Spero, noszącej nazwę Elizjum.
- Tam przesiada się w nowoczesny samochód i pędzi pod Akademię Św. Józefa skąd odbiera swoją córkę – Amelię.
- Mężczyzna wspomina swoje dawne życie na mroźnej północy, gdzie miał społeczność, żonę, a córka była ledwie narodzona. Przywołuje myślami atak demonów i ucieczkę przez lodowe pustkowia, gdzie zmarła jego żona Stella, a demon, który go zaatakował przeklął mu dziecko. Zrozpaczony, uratowany został przez Inkwizytora, który natknął się na niego tropiąc Nienarodzonego. Mężczyzna uratował Amelkę, a w zamian za to Ursus miał mu służyć. Tak też się stało.
- Ursus i Amelka spędzają czas w wesołym miasteczku dla szlachty. Odbywają różne aktywności, gry, wygrywają nagrody upominkowe.
- Następnie docierają na cmentarz wyższych sfer, gdzie za sprawą wpływów Inkwizytora pochowana została Stella.
- Amelka spędza czas przy grobie matki, a patrzący na to Ursus dalej rozmyśla jakby wyglądało jego życie, gdyby nie demony.
- Koniec końców Ursus odwozi córkę pod opiekę magów, gdzie będzie się ona w okresie wakacyjnym uczyć pism runicznych.
- Rodzina żegna się i mężczyźnie nie pozostaje nic innego jak wrócić do Sacrum.
Rozdział VIII
- Alexandra wyrusza na misję powierzoną przez Inkwizytora do Spero Dzielnicy LXXX-17. Ma za zadanie zinfiltrować tamtejszy czarny rynek i nawiązać kontakt z jednym z informatorów Świętego Oficjum.
- Zmierzając do celu kobieta wspomina swój żywot jako dzikiej sieroty w ruinach miasta. Myśli o tym jak starała się przeżyć wśród śmierci dnia codziennego, by potem kryć się przed demonami jakie nawiedziły jej „dom”. Wtedy też spotkała Inkwizytora Witeldona, który ją przygarnął, nauczył wszystkiego co dziś umie, a w podzięce za wierną i doskonałą służbę mianował na tak zaszczytne stanowisko, które piastuje.
- Alexandra dotarła do siedziby informatora noszącego imię Bucky Fellas, który był jednym z mafiosów miasta.
- Szpieg-mistrzyni zamawia sobie drinka w burdelu, którego wypija kontemplując nad ludzką naturą i tym jak wielce ona jest od niej różna.
- Następnie udaje się na spotkanie do Buckiego, który wita ją i oznajmia, że broń jaką zamówił jej Mistrz dotarła i została opłacona. Alexandra ogląda prezentację jednej ze specjalistycznych kusz do polowań na magów.
- W toku rozmowy kobieta odkrywa nowe fakty demonicznego charakteru sprawy, a co najciekawsze przypadkiem Bucky wygaduje się, iż współpracuje z inną komórką Inkwizycji.
- On i jego ochroniarze próbują zabić Alexandrę, lecz ta radzi sobie z nimi bez żadnego problemu i dyktuje ciężkie warunki.
- Niedługo, zgodnie ze słowami Buckiego odwiedza go Elysia Irion, agentka wrogiej części Inkwizycji, która współpracuje z demonami. Rozmowa schodzi na słowne cięgi, jakie zbiera Bucky za niepowodzenia w pozyskiwaniu artefaktów. Przysłuchuje się temu Alexandra ukryta w rogu pokoju, całkowicie zamaskowana za sprawą technologii aktywnej swojego pancerza.
- Szpieg-mistrzyni postanawia zabić Elysię i skrada się do niej, lecz ta wyczuwa ją i łapie w telekinezę. Kobieta uwalnia się antymagicznym pyłem (itrem) i rozpoczyna się walka, która kontynuowana jest na ulicach Spero. Przyciśnięta Elysia ucieka.
- Uzdolniona magicznie kobieta próbuje ratować się otwarciem portalu, lecz otrzymuje śmiertelne trafienie bełtem z kuszy świeżo pozyskanej przez Inkwizycję, której służy Alexandra.
- Szpieg-mistrzyni dobija umierającą kobietę i zabiera jej przedmioty osobiste. Śledztwo jest kontynuowane…
Rozdział IX
- Witeldon prowadzi trening Lydii – lekcja walki wręcz.
- Dziewczyna walczy z instrumentorami treningowymi na jednym z pól ćwiczebnych Sacrum. Przypatrują się temu Inkwizytor i Ivan Dacid, który ongiś był nowicjuszem Korpusów Inżynierów, lecz życie uratował mu Członek Świętego Oficjum i zabrał go do Sacrum na posługę technika. Aktualnie Ivan obsługuje pola ćwiczebne.
- Lydia bez trudu radzi sobie z maszynami. Ivan chwali ją, lecz Inkwizytor sprowadza Uczennicę na ziemię, punktując co może poprawić. Dziewczyna nie daje się zbesztać i prosi o cięższe wyzwanie. Dostaje je.
- Na polecenie mężczyzny Ivan przyzywa nowe maszyny, które działają na wyższym poziomie trudności. Mimo to Uczennica sobie radzi.
- Inkwizytor rozkazuje zwiększyć poziom wyzwania. Dziewczyna daje radę. Jeszcze raz. Trudności się piętrzą, lecz ona ciągle wychodzi zwycięsko. Przychodzi pora na ostateczny sprawdzian, gdzie instrumentorów nie da się już bardziej podkręcić.
- Lydia stawia im zaciekły opór, lecz ostatecznie błąd wkrada się w jej obronę i przed śmiercią ratują ją Inkwizytor, który komendą oraz fizyczną interwencją zatrzymuje roboty.
- Uczennica z powodu porażki rozpacza, lecz jej Mistrz pochwala ją ogniście mówiąc, że nie ma wręcz możliwości by była tak dobra jak jest. To skutkuje jeszcze większym płaczem dziewczyny, lecz nie ze smutku, a z radości, że Witeldon jest z niej dumny.
- Lydia odprowadzana jest ze sługą do lazaretu w celu opatrzenia ran, a Inkwizytor przywołuje ludzi do znoszenia rozbitych robotów, by Ivan się nie męczył. Witeldon ucina sobie z mężczyzną pogawędkę.
- Ivan opowiada mu o swojej młodości oraz o ważnej lekcji jaką usłyszał podczas rozmowy z mistrzem muzycznym. Inkwizytor znajduje w słowach nowicjusza technologii wiele mądrości. Nagradza go polepszoną opieką medyczną i odchodzi kierując się do swojej prywatnej zbrojowni.
- W drodze dostaje połączenie od Ikariusa, który zaprasza go do swojego warsztatu, by zaprezentować mu nową broń.
- W warsztacie Ikariusa mężczyźni rozmawiają o dawnych technologiach i nauce. Inkwizytor zachwycony jest bronią jaką otrzymał, a zachwyt ten wzrasta wraz z wypróbowaniem miotacza na celu przygotowanym przez Zbrojmistrza.
- Witeldon otrzymuje wiadomość od Alexandry, że wykonała zadanie i za chwilę przybędzie do Sacrum. Inkwizytor prosi ją, by się z nim spotkała w celu zdania raportu.
- Alexandra zdaje Witeldonowi raport i składa przed nim artefakty pozyskane od zgładzonej agentki Inkwizycji.
- Witeldon przywołuje do siebie Viviene, która wygląda olśniewająco i prosi ją o przeanalizowanie pozyskanego naszyjnika. Napięcie seksualne pomiędzy nimi rośnie, dlatego Alexandra postanawia się ulotnić za jego zgodą.
- Viviene opowiada mężczyźnie o artefakcie, co potwierdza kilka teorii w śledztwie. Następnie już w bardziej prywatnej formie rozmawia z nim o Lydii, życiu, ich samych.
- Całują się, a za pomocą jej magii przenoszeni są do jego prywatnych pomieszczeń.
Rozdział X
- Piekło. Liberalni inkwizytorzy Falkia i Fryderyk przemierzają wymiar grzechu w celu odbycia audiencji z Lordami Piekła. Po drodze komentują problemy ich misji i skuteczne kontry, które wyprowadzał przeciw ich planom Witeldon Walszarti.
- Liberałowie docierają do plugawego zamczyska, gdzie stają przed Amonem, Dantalionem, Iposem, Gusjonem i Marbasem.
- Pertraktacje idą topornie, lecz Lordowie zobowiązują się do dalszej współpracy.
- Na audiencję przybywa tajemniczy Korneliusz, a chwilę później znienawidzona przez zebranych Nienarodzonych Demonica.
- Sacrum. Inkwizytor i Viviene współżyją namiętnie. Po seksie kobieta zasypia w ramionach Witeldona.
- W tym czasie rozmyśla on o swoim życiu, wyborach, które podejmował, ofiarach, o Viviene i Lydii. Stwierdza przy tym, że ma o co walczyć, a jego postanowienia można rozumieć na wiele sposobów.
- Piekło. Demonica wykłóca się z Lordami, natomiast Fryderyk zmienia tor dyskusji i naprowadza wszystkich na konstruktywny tor.
- Audiencja kończy się uznaniem, że na Inkwizytora pierwszy uderzy Amon, a później dopiero, gdyby miało mu się nie udać zrobi to Demonica.
Rozdział XI
- Witeldon, Alexandra i Lydia planują wyprawę Inkwizytora i Uczennicy do Podmiasta, gdyż tam wiedzie kolejny trop. Nastolatka otrzymuje lekcję o tej niebezpiecznej krainie, co tylko przekonuje ją do rzeczowego i poważnego podejścia do sprawy.
- W między czasie Viviene wraz z danym jej przez Inkwizytora pilotem myśliwca zmierza do Kręgu Magów Spero. Piękna kobieta nie omieszkuje poznęcać się nad drobnym i młodym mężczyzną, który robi co może by zachować pełen profesjonalizm.
- Białowłosa dociera do miejsca swojej misji, w celu zdobycia kryształu danych na temat interesujący Witeldona.
- W Kręgu napotyka na pracującą nad runicznymi symbolami Amelkę.
- Viviene pamięta ją jako dziecko, które przybyło razem z Ursusem do Sacrum. Karmiła ją wówczas, myła i bawiła się z nią. Wspomina jak mała Amelka miała skasowaną pamięć i została odesłana do Akademii.
- Amelia pełna podziwu dla arcypotężnej Czarownicy Świętego Oficjum rozmawia z nią o runach, historii miasta, swoim prywatnym życiu oraz Ojcu.
- Wzrusza się, a od Viviene otrzymuje troskę, ciepło i zrozumienie.
- Białowłosa musi ją opuścić, by wrócić do obowiązków, lecz zostawia ją zmotywowaną i wzmocnioną.
- Sacrum. Witeldon i Lydia ruszają na misję w nieznane.
Rozdział XII
Witeldon i Lydia docierają do lokacji, z której osiągnąć mogą Podmiasto. Uczennica otrzymuje lekcję o historii tego miejsca.
Udzielany jej wykład obejmuje również temat posągu upamiętniającego niesamowitych tancerzy zamierzchłych czasów.
Ostatnia lekcja dotyczy rzeźb przy bramie otwierającej masywną i wielką windę do Podmiasta.
Uczennica niepocieszona jest, że podróż na dół jest wielce czasochłonna.
Rozdział XIII
- Nie mogąc poradzić sobie z nudą oczekiwania na dotarcie do celu, Lydia zagaduje do swojego Mistrza.
- Nastolatka chce poznać lepiej historię Witeldona i Viviene oraz to jak siebie nawzajem widzą.
- Witeldon opowiada jej o powstaniu w Kręgu Magów Alexandrii, z którego wywodzi się Viviene, o tym jak uratowała go, gdy miał być dobity przez zdradzieckich magów.
- Lydia drąży temat dalej i wypytuje o ich uczucia.
- Witeldon odbija temat i prosi ją o wyjaśnienie przez nią pojęcia miłości, co ta też czyni.
- Inkwizytor wyjaśnia jej, że miłość to nie tylko słodycz, lecz również gorycz, która niestety często przeważa, co doprowadza do licznych tragedii.
- Rozdział kończy się wyznaniem Lydii, która mówi Inkwizytorowi, iż kiedyś Viviene zdradziła jej, że ten jest dla niej ważny.
Rozdział XIV
- Witeldon i Lydia docierają do Podmiasta.
- Dziewczyna jest pod olbrzymim wrażeniem przeogromnej jaskini jak i ruin dawnej cywilizacji i zaginionego miasta.
- Witeldon tłumaczy jej wielką wojnę, jaką musieli toczyć dawni odkrywcy z natywnymi mieszkańcami tego miejsca, którymi były wielkie i mordercze pająki.
- Przechodząc przez ruiny napotykają na starożytne zjawy, które choć nieszkodliwe, to pełne były grozy, dlatego zostają przegnane egzorcyzmem mężczyzny.
- Odwiedzają zniszczoną świątynię, gdzie trwale zastygłe w modlitwie szkielety czuwają nieprzerwanie.
- Witeldon za pomocą słowa mocy odkrywa prawdziwą rzeczywistość, a wraz z nią ciało swojego zmarłego dawno druha.
- Wyjaśnia dziewczynie, iż musiał go zabić, gdyż poróżniła ich służba Bogu i takie działanie było konieczne, by zapobiec inkursji demonów, jaką chcieli wywołać inni inkwizytorzy.
- Pełna myśli Lydia i skupiony Inkwizytor idą dalej do niższych etapów Podmiasta.
Rozdział XV
- Witeldon i Lydia przemierzają katakumby wyłożone kośćmi.
- Mężczyzna udziela Uczennicy lekcji na temat przeznaczenia takich zbiorowych mogił.
- Odkrywa przy tym ślady świadczące o obecności potężnego wampira, co wzbudza w nim konsternację.
- Słudzy Boży atakowani są przez pomniejsze wampiry, które zostają jednak rozgromione za pomocą ich umiejętności i przyjętej taktyki. Dzieje się to tuż przed salą, gdzie ma być cel ich misji – piekielny artefakt, którego wartość dla wroga odkryła w swoim śledztwie Alexandra.
- Okazuje się, że artefakt zniknął. Witeldon korzystając z wiary i mocy Boga nawiązuje z nim połączenie i odkrywa, iż jest głęboko w trzewiach Podmiasta.
- Zamierza już wydać rozkaz do dalszej drogi, lecz zadziwia go przerażenie jego Uczennicy oraz jej omdlenie. Sam nagle psychicznie odczuwa wielką grozę. Rozumie co się dzieje.
- Witeldon wychwytuje ruch na suficie sali i rzuca się, by odepchnąć Lydię, a sam przyjmuje uderzenie, które zbywa i telekinetycznie odpycha zagrożenie.
- Okazuje się, że napadł ich Patiensus. Ten sam wampir, którego ślady zbadał wcześniej mężczyzna.
- Pomiędzy Witeldonem, a Patiensusem wywiązuje się ciężka walka, w której Inkwizytor zyskuje przewagę, dzięki włączeniu się oprzytomniałej Lydii i potwornie kaleczy nosferatu, lecz ten umyka mu i ucieka.
- Po krótkim odpoczynku słudzy Boży idą dalej.
Rozdział XVI
- Inkwizytor i Lydia zmierzają głębiej w Podmiasto i dochodzą do prastarej windy, której historię, teorie o niej mówiące oraz luźne myśli naukowe przytacza jej na bieżąco.
- Mechanizm zostaje aktywowany i ponownie słudzy Boga czekają na zjechanie w dół.
- Witeldon oddaje się swoim myślom. Lydia też próbuje, lecz znudzona nawiązuje z nim dialog.
- Rozmawiają o upływie czasu, o ofiarach jakie czas zbiera, a ostatecznie Uczennica prosi go o opowiedzenie historii pancerza jaki nosi, a który zwie się Martyris. Inkwizytor opowiada wszystko zgodnie z jej prośbą.
- Na koniec mężczyzna na głos poddaje w wątpliwość to czy oby na pewno Spero nie cierpi, gdy on jest tutaj.
Rozdział XVII
- Ursus i Alexandra wraz z Mortusami walczą z powstaniem grzeszników w mieście motywowanym aktywnością demonicznych energii.
- Mężczyzna przebija się przez ulice i odbija sekcje bloków mieszkalnych, a kobieta najpierw zabezpiecza lokalne systemy oczyszczania wody, a później również toczy bój w alejach Spero.
- Używana jest każda dostępna broń, a wierni Stwórcy przebijają się dalej.
Rozdział XVIII
- Do Alexandry dołącza Ursus i razem wchodzą na mury frontowe placu Pałacu Zarządcy Dzielnicy IV, które zajęli żołnierze Inkwizycji.
- Tam, od agenta Helta dowiadują się, że Inkwizycja została zdradzona przez ugrupowanie Interwentów, którzy opowiedzieli się za grzesznikami i zdradziecko zaatakowali wiernych Stwórcy.
- Helt porażkę niemalże przypłaca egzekucją ze strony Alexandry, lecz ostatecznie kobieta się hamuje.
- Obmyślany jest plan przebicia się przez zrujnowany plac i zniszczenia zdrajców.
- Następuje powietrzne bombardowanie pozycji zdrajców, a następnie atak Inkwizycji wyłaniającej się z frontowego muru na plac. Walki są ciężkie, okupione stratami Mortusów, lecz grzesznicy umierają częściej i szybciej.
- Atak stanął w impasie za sprawą zepchnięcia sił bluźnierczej Interwencji, które okopały się głębiej w ruinach placu.
- Zapoznawszy się z sytuacją taktyczną, Alexandra wymyśla plan zwycięstwa w imię Stwórcy.
Rozdział XIX
- Pokazane jest jak trio interwentów, zajmujących dobrze ufortyfikowane gruzami pozycje, prowadzi ostrzał do sług Bożych.
- Nagle każdy z nich jest eliminowany przez niewidzialnego zabójcę, którym okazuje się Alexandra.
- Szpieg-mistrzyni przemierza ruiny korzystając z aktywnego maskowania i podsłuchiwania kanałów komunikacyjnych wroga, by kolejno i etapami go eliminować.
- Udaje jej się zgładzić mnogich Interwentów, lecz zostaje przy tym ranna.
- Bóg chciał, że dane jej jest w ukryciu oczekiwać na przejście kolejnego oddziału Interwentów, który wiedzie ich główny dowódca przewodzący całemu zgrupowaniu.
- Kobieta robi skuteczną zasadzkę, lecz gdy paść ma na zdrajcę śmiertelny cios zostaje on przeniesiony tajemną mocą z dala od jej miecza.
- Na moment przed byciem rozstrzelaną, Alexandra zostaje uratowana przez przychodzących z odsieczą Mortusów pod dowództwem Ursusa.
- Agenci i żołnierze Świętego Oficjum przechodzą na skraj ruin, gdzie na otwartym terenie dzieje się czarna msza pod przewodnictwem służącego Piekłu kapelana Interwentów, który okazuje się głównym prowodyrem całej katastrofy.
- Inkwizycja otwiera ogień, lecz magiczna tarcza blokuje ich strzały. Dumny kapłan okazuje się być apostatą. Mocą Piekła zmienia podległych mu ludzi w straszliwe pomioty, które posyła wraz ze swoją dziką mocą na bogobojnych ludzi.
- Wywiązuje się ciężka i krwawa walka, w której ginie wielu Mortusów.
- Alexandra ściera się z apostatą, który ma wielki trud podjąć z nią walkę. Gdy ten jednak ma zadać jej cios, którym mógłby ją zabić, Ursus ratuje kobietę swoim runicznym toporem.
- Dwójka sług Boga chce uderzyć raz jeszcze na apostatę, lecz ten przepoczwarza się w opętanego potwora, gdyż demony przybyły po jego duszę, ponieważ zbyt wiele mocy czerpał z Piekła.
- Potężna istota szatańska bez wątpienia zgładziłaby agentów Witeldona, gdyby nie fakt, iż przybyła z wybawieniem Viviene, która bez najmniejszego trudu anihilowała ciało i ducha groteski demonicznej.
- Białowłosa, ku posępieniu Kapitana zapewnia, że wojna dopiero nadciąga.
- Tymczasem w Piekle imp Mitiri przybywa do swojego pana Amona przekazując mu wieści, iż ich demoniczny agent poległ zgładzony przez Viviene.
- Markiz jest rozgniewany, lecz chandra szybko mu przechodzi i skupia się na dalszym planowaniu swojej intrygi.
Rozdział XX
- Inkwizytor i Lydia są na nowym poziomie Podmiasta.
- Przechodzą przez starożytne ruiny miasta, którego kazamaty kipią zepsuciem Inkwizytor naucza Lydię o mitologii demonów, którą czytać mogą z zapisków na ścianach.
- Lydia czuje się coraz bardziej przygwożdżona demonicznym piętnem i zaczyna panikować, lecz Inkwizytor ją uspokaja.
- Mężczyzna, ku jej kompletnemu zaskoczeniu podśpiewuje dziecięcą piosenkę, jaką raczyła ją Viviene, gdy była mała. Z ociąganiem Lydia dołącza do niego w śpiewie i uspokaja się. Do przeczytania zostały im już nieliczne zapiski demonie.
- Inkwizytor i Uczennica docierają do pradawnego miejsca bitwy pomiędzy świeżo upadłymi Aniołami, a dawnymi Demonami. Wszyscy i wszystko zamienione jest w kamień. Mężczyzna wyjaśnia jej, dlaczego tak się stało oraz skąd zrodził się ten konflikt.
- Ludzie osiągają swój cel, którym jest kolejna winda. Lecz okazuje się, że jej mechanizm jest uszkodzony.
- Witeldon podejrzewa, że stał za tym Patiensus. Nie mając innego wyboru idą alternatywną drogą przez szczeliny w ścianach skalnych, mimo iż niesie to za sobą nowe zagrożenia…
Rozdział XXI
- U siebie w zamczysku, Amon ogląda przez zaklęcie ciężkie walki w Spero, pomiędzy jego śmiertelnymi kultystami, a sługami Świętego Oficjum.
- Kruczogłowy ma wybitny wręcz humor i czerpie z widowiska wielką radość.
- Tę kończy mu pojawienie się Korneliusza, którego niezapowiedziana obecność wielce drażni Amona.
- Korneliusz za nic sobie jednak robi groźby Arcydemona i przekonuje go do rozmowy.
- Dwie nadnaturalne istoty prowadzą konwersację na temat Witeldona i tego w jaki sposób jego przeszłość nierozłącznie związała go z Piekłem. Amon wszystko to tłumaczy, jak i omawia jego mocne i słabe strony.
- Audiencja u Amona kończy się, gdy Korneliusz wyjawia mu, iż Demonica źle mówi o Markizie, a co więcej chce się z nim spotkać.
- Amon przeniósł się do Pałacu Demonicy i wprosił się na jej biesiadę.
- Wielce irytuje go jej swawola oraz wyuzdanie. Mimo to, idzie za nią, gdyż o to został poproszony.
- Demonica prowadzi Amona na swój główny plac, gdzie przeprowadzony zostaje pradawny i zakazany rytuał.
- Oczom Amona ukazuje się czarownik Rozgoryczonych Mścicieli wraz z setką pozostałych przy życiu najemników. Okazuje się, że wyjątkowy nadczłowiek jest dobrym przyjacielem Demonicy.
- Amon unosi się dumą słysząc jej przechwałki i przenosi się do swoich włości, gdzie dalej opracowuje swoją intrygę, wyjątkowo tym razem zmotywowany.
Rozdział XXII
- Inkwizytor i Lydia penetrują głębię wnęk skalnych Podmiasta.
- Z trudnościami mozolnie przedostają się do nowej lokacji, która jest absolutną ruiną zeżartą przez czas.
- Idąc przez to miejsce Inkwizytor dalej naucza Lydię o dawnym świecie.
- Słudzy Boży odkrywają dziwny, zniszczony budynek, do którego wiedzeni ciekawością przechodzą nadkładając drogi.
- Tam znajdują liczne artefakty zapomnianej ery i wnioskują wiele o dawnym życiu ludzi zamierzchłych czasów.
- Witeldon odnajduje starożytny artefakt, który okazuje się nośnikiem i wyświetlaczem danych.
- Za pomocą magicznego pyłu aktywuje urządzenie. Wraz z Lydią ogląda przekaz w nim zawarty.
- Sługi Boże patrzą na dawną Ziemię sprzed Dnia Kary. Wpierw piękną, bogatą, słoneczną i spokojną.
- Następnie dane przekazują nagrania i obrazy katastrof naturalnych oraz wojennych.
- W końcu przechodzą do filmów będących wiadomościami i raportami z apokaliptycznej zarazy. Witeldon i Lydia patrzą jak śmiertelny wirus niszczył bezlitośnie ludzkość, a same nagrania kończą się ogromem śmierci i cierpienia od całych mas ludzkich po pojedyncze rodziny.
- Skończywszy oglądać nagrania członkowie Świętego Oficjum idą dalej. Lydia jest ponura, Inkwizytor skupiony.
- W oddali przed nimi mężczyzna wyczuwa zagrożenie. Rozchmurzona Lydia jest na nie gotowa.
Rozdział XXIII
- Piekło. Amon podziwia zbierające się pod jego rozkazami armie. Liczne Legiony napawają go zadowoleniem.
- Napatrzywszy się, wraca do zamczyska, gdzie zmierza do swojego najbardziej prywatnego pomieszczenia, po drodze podziwiając obrazy dawnych zwycięstw.
- Amon zachodzi do sali pełnej roślinności z Ogrodu Eden, gdzie znajduje się zbudowany przez niego grób Lilith – jego przyjaciółki, zabitej przez Witeldona Walszartiego.
- Markiz wspomina swoje relacje z Lilith. Płonie ogniem nienawiści do sługi Boga za ból jaki ten mu sprawił.
- Wraca do planowania intrygi pełen świeżej żądzy zemsty.
- Tymczasem w jaskiniach Podmiasta Witeldon i Lydia natrafiają na scenę rzezi wielu prymitywnych ludzi, którzy zamieszkują Podmiasto.
- Prowadząc oględziny mężczyzna stwierdza, że wszyscy popełnili samobójstwo.
- Uczennica zaszokowana tą informacją wchodzi z nim w dialog, który przerywa nagły atak Patiensusa.
- Wampir powrócił i rzucił się na mężczyznę, lecz ten mu umknął. Okazuje się, że stwór wyewoluował, dostosowując się do swoich przeciwników.
- Lydia i Witeldon walczą z nosferatu zadając mu duże rany, lecz Lydia ciśnięta o ścianę pada nieprzytomna.
- Inkwizytor dalej walczy z potworem i jest wstanie go pokonać, ale ten korzysta ze zdradzieckiej sztuczki dobicia nieprzytomnej dziewczyny, którą ratuje Witeldon, lecz jest odsłonięty na śmiertelny cios wroga.
- Ratuje go znikąd bariera magiczna, którą rzuca staruszka wyłaniająca się z jednego z tuneli.
- To daje Witeldonowi czas na przygotowanie się i brutalne zarżnięcie Patiensusa w widowiskowy sposób.
- Witeldon nie znając intencji wiedźmy jest do niej wrogi i nieufny. Ta jednak niczym mu nie zagraża i ma nad wyraz pozytywne usposobienie.
- Inkwizytor cuci Lydię i kontynuuje dialog z Wiedźmą. Okazuje się, że staruszka zna dalszą drogę do ich celu, czyli agenta i artefaktu, który tropią.
- Nie mając wyboru słudzy Boga idą za prowadzącą ich dalej Nadią Jutopą – Wiedźmą z Podmiasta.
Rozdział XXIV
- Nadia doprowadza wiernych Stwórcy do wioski prymitywnych ludzi, w której mieszka.
- Tam zdominowane aurą mentalną Witeldona dzikusy oddają mu hołd i uznają supremację.
- Przechodząc przez wioskę Lydia uczy się wiele o zwyczajach, kulturze oraz zdolnościach mieszkańców i ich hodowlanych zwierząt.
- Trójka ludzi dochodzi do domku Wiedźmy i słudzy Boga mają się żegnać, by iść dalej, lecz drogę uniemożliwia im olbrzymi potop wody, jaki nastaje cyklicznie.
- Wiedźma zaprasza do swojego domostwa poirytowanego Witeldona i zaintrygowaną Lydię.
- Uczennica wielce zainteresowana rosnącymi w ogrodzie wielkimi grzybami otrzymuje pozwolenie przyjrzenia się im. Witeldon zostaje z Wiedźmą w celu rozmowy.
- Najpierw rozmawiają o przyszłości, potem o ludzkości i człowieczeństwie, a później o żywocie Inkwizytora i jego poświęceniach oraz trudach.
- Nadia próbuje wymusić na mężczyźnie, by ten nie odtrącał bliskich w jego życiu. Witeldon reaguje gniewem, który jednakże bardzo szybko wygasa.
- Otrzymuje on również od Wiedźmy dar pod postacią zapamiętywacza wspomnień.
- Witeldon dziękuję za prezent, lecz informuje w pełni świadomą Nadię, że musi ją zabić, gdyż jest apostatką. Ta nie broni się i godzi ze swoim losem.
- Egzekucja jest szybka i pozostawia po sobie smutek.
- Witeldon zachodzi do czekającej na zewnątrz Lydii.
- Bez zbędnych pytań czy komentarzy oboje idą dalej.
Rozdział XXV
- Paulos Eutar jest na audiencji u Iposa, który jest jednakże wielce znudzony człowiekiem.
- Poirytowany Cybernetyczny Ikwizytor pertraktuje wspomożenie dalszej części ich wspólnego planu. Apatycznie Ipos się zgadza, nie mieszkał jednak obrazić mężczyzny raz czy dwa.
- Paulos odchodzi, a tymczasem Ipos zabawia się ze sukubami.
- Tymczasem Witeldon i Lydia w końcu docierają do poszukiwanego przez nich artefaktu. Znajdują też zwłoki zgładzonego wrogiego im agenta Oficjum.
- Okazuje się, że członek ramienia Liberałów zamordowany został jakąś straszliwą bronią przez nieludzkiego wroga.
- Co więcej, artefakt, który Witeldon chciał zabezpieczyć jest pieczałowicie zapieczętowany.
- Dla Inkwizytora pozostawiona została wiadomość, iż dobroczyńca czekać na niego będzie podczas balu u Amadeusa, który jest tuż tuż.
- Artefakt został również dostrojony, by przenieść Witeldona i Lydię na powierzchnię Spero z czego też korzystają.
- W międzyczasie Szczuroczłeki prują tabunem dziesiątek tysięcy niosąc resztki ciała Patiensusa, by eksperymentować na nim w swoich leżach.
- Coś jednak zaczyna ich zabijać niczym kara boska, kataklizm. Rzeź jest straszliwa i wszystkie mutanty umierają w moment.
- Okazuje się, że wytropił ich Korneliusz, który chciał przyjrzeć się zwłokom swojego dzieła, w które włożył dużo pracy.
- Jest zachwycony siłą Witeldona i wieszczy, że kiedyś się z nim spotka.
- W Sacrum, po przybyciu Inkwizytora ruszyła cała machina wojenna. Witeldon sklasyfikował zagrożenie po zapoznaniu się z dowodami pozyskanymi ze stłumionych buntów. Dostrzegł działania Amona, a może i kilku innych Lordów.
- W sali dowodzenia Ursus i Alexandra dokańczają plany obrony przeciw potencjalnym inkursjom demonów.
- Ursus przekomarza się z kobietą, która miażdży go raz po raz tyleż wzrokiem, co słowem.
- Niemniej potrafią z sobą współpracować i działają dalej.
Rozdział XXVI
- Sacrum. W prywatnych komnatach Inkwizytora on i Viviene spędzają czas.
- Inkwizytor obdarowuje kobietę najprzedniejszymi słodyczami i biżuterią. Obydwie te rzeczy uwielbia ona wielce.
- Następnie oddają się oni wielu aktywnościom romantycznym jak np. wspólne malowanie obrazu. Rozmawiają przy tym o dawnych dziejach, wspominają. On zachwyca się nią, a ona nim.
- Później, po raz trzeci w historii tej, współżyją długo i namiętnie.
- Od nadmiaru emocji i z wycieńczenia zbliżeniem fizycznym Czarnoksiężniczka mdleje.
- Budzi się za kilka godzin i widzi czekającego na nią ze śniadaniem Witeldona.
- Konsumują posiłek, myją się, a Viviene za pomocą magii wyczarowuje im stroje i fryzury. Ona jest zachwycona, on nie oponuje.
- Gotowi wybierają się na bal Gubernatora Amadeusa.
- W międzyczasie Ursus i Alexandra luźno rozmawiają szykując się do starcia z demonami, które ma nadejść.
- Alexandra kwituje to wszystko w znany sobie sposób, a jej determinacja jest niezłomna.
Rozdział XXVII
- Witeldon i Viviene odwiedzają placówkę Elizjum będącą pod opieką agenta Helta.
- Tam przesiadają się w najlepszy samochód ze stajni Inkwizytora i kontynuują podróż do pałacu Gubernatora jadąc po autostradach premium.
- Viviene pyta Witeldona o wielki pomnik, który mijają, a on opowiada jej smutną, pełną morałów historię dotyczącą tego monumentu.
- Para wiernych Stwórcy dociera na miejsce. Włości Amadeusa wręcz uginają się od przepychu i błękitnej krwi nieprzeliczonych gości.
- Członkowie Inkwizycji witani są przez samego Gubernatora, który prowadzi ich do honorowego stołu, gdzie sam zasiada. Tam poznają innych prywatnych gości Amadeusa.
- Przy strawie, winie i koncercie kwitną rozmowy pomiędzy ucztującymi. Amaudeus rozmawia ze swoimi przyjaciółmi ze szlachty, Witeldon prowadzi słowną wojnę ze Starszym Inżynierem, a Viviene miło dialoguje z duchownym.
- W przerwie w ucztowaniu każdy rozchodzi się w swoją stronę.
- Viviene telepatycznie przywołuje do siebie będącego przy barze z drinkami Witeldona.
- Ten znajduje ją w innej loży wraz ze starszą szlachcianką.
Rozdział XXVIII
- Okazuje się, że Viviene zakolegowała się z sędziwą kobietą, która pokazuje jej zdjęcia, które zebrała przez cały swój żywot.
- Mężczyzna wymienia serdeczności z błękitnokrwistą.
- Czas spędzają na słuchaniu Francheski Drago, która opisuje każdą fotografię.
- Witeldon dostrzega w kobiecie wielką mądrość wynikającą ze zrozumienia trudów świata, którą posiadła za sprawą jej licznych podróży jak i tragedii, które ją dotknęły.
- Rozmowa tyczy się człowieczeństwa, przemijania, żałoby. Staruszka wspomina swojego poległego we wojnach szlacheckich męża.
- Inkwizytor i Viviene wyciągają wielce ważną lekcję z jej wspomnień.
- Usłyszawszy poruszenie w sali głównej muszą się pożegnać.
- Inkwizytor przeciska się przez tłumy, a Viviene korzystając z magii mówi mu co widzi.
- Jedna ze szlachcianek skupia na sobie uwagę wszystkich i przeprowadza rytualne samobójstwo swoich zebranych sług przeprowadzając w ten sposób rytuał szatański.
- Witeldon rusza do ataku ubrany w zbroję, dzierżąc miecz, który przyzwała mu Viviene.
- Atakuje krwawą anomalię, z której wyłania się Markiz Amon.
- Inkwizytor i Arcydemon krzyżują oręże.
Rozdział XXIX
- Amon, który jest w szampańskim nastroju, ponieważ spełnia się jego intryga, dzieli się otwarcie tym co myśli, a nawet zamienia dwa zdania z Amadeusem.
- Następnie zaklęciem chce zabić wszystkich zwykłych ludzi w sali, lecz uniemożliwia mu to Viviene.
- Zaskoczony mocą Czarnoksiężniczki nie zauważa podstępnego ataku Członka Świętego Oficjum, który zadaje mu ból.
- Za pomocą Słowa Mocy Inkwizytora i magii Viviene Amon wyrzucony zostaje z Pałacu Amadeusa, lecz razem z nim na zewnątrz ciśnięty zostaje również Witeldon.
- Spadając, On i Markiz zawzięcie wymieniają ciosy.
- Ciężko poraniony Inkwizytor, ciśnięty zostaje do jednego z mieszkań pałacu, przez jego mury.
- Wydostaje się z nich i uderzając ponownie na Markiza, wspomaga Czarnoksiężniczkę w boju.
- Do walki włącza się na jego rozkaz także Sulla, która prowadzi artefaktyczny myśliwiec, będący cudem dawnych technologii.
- Kobieta ściera się w powietrzu z Amonem i wielokrotnie go trafia. Znudzony tym wszystkim Amon umyka głębiej do miasta.
- W międzyczasie Witeldon i Viviene wraz z przybyłymi ugrupowaniami Świętego Oficjum ścierają się z demonami wyłaniającymi się z wyrwy międzywymiarowej.
- Tymczasem Amon używając plugawych mocy, konstruuje bluźnierczy ołtarz, którym zamierza zniszczyć całe miasto.
- Nawet atak wielu myśliwców Świętego Oficjum nie jest wstanie mu przeszkodzić.
- Niezmieszany i niewzruszony kontynuuje pracę.
Rozdział XXX
- Ursus prowadzi natarcie jedną z głównych ulic miasta. Mimo początkowych sukcesów i wzięcia demonów w ogień z trzech różnych kierunków, ponosi duże straty, a sam broni się przed ogarami Piekła, które zdają się go pokonywać.
- Ratują go psy bojowe z godłami Inkwizycji, które spuściła Alexandra i nakazała im włączyć się do bitwy.
- Kapitan, już teraz bezpieczny, wie, że Alexandra walczy gdzieś dalej i postanawia ją odszukać i wspomóc.
- Tymczasem Szpieg-mistrzyni tropi elitarnego demona, który odpowiada w tym sektorze za ataki sfor szatańskich.
- Udaje się jej go znaleźć, gdy morduje niemogących się mu skutecznie przeciwstawić Mortusów.
- Wypowiada mu wojnę i zadaje mu dotkliwe rany, lecz ostatecznie zostaje pokonana i już ma zginąć z jego ręki, gdy ratuje ją Ursus, zabijając znienacka dogorywającego czarta.
- W tym samym czasie Witeldon, Viviene, Lydia i Mortusi toczą na pełną skalę batalię z demonami. Inkwizycja zbliża się do wygranej w tym boju.
- Witeldon słyszy jednak na łączach komunikacyjnych potrzebę wsparcia innego frontu.
- Tam też przenosi go Viviene.
Rozdział XXXI
- Front Mortusów załamuje się pod naporem czartów i zmuszeni są oni do rozpaczliwego odwrotu.
- Sytuacja odwraca się jednak wraz z przybyciem Witeldona, który z późniejszą pomocą Viviene dziesiątkuje nacierające czarty i zbiera do ponownego działania swoich żołnierzy.
- Wojska Inkwizycji przeżynają się bezlitośnie przez demony, lecz powstrzymuje je przybycie wielkiego Extremusa Piekła. Olbrzymia maszyna zadaje dotkliwe straty ludziom, lecz jej pilota zabija Witeldon.
- Niestety przybywają nowe szatańskie Extremusy.
- Gdy wszystko wydaje się stracone, z wielkich portali teleportacyjnych wyłaniają się mechy wierne Stwórcy, pilotowane przez Inżynierów. Dowodzą nimi Starszy Inżynier Khul Jukas i Ikarius.
- Wojna pomiędzy Extremusami jest straszliwa, lecz Korpus przeciwstawia się swoim piekielnym odpowiednikom dość skutecznie.
- Nowa sytuacja taktyczna zmusza Witeldona do wydania swoim agentom nowych rozkazów.
- Tymczasem Amon udoskonala rytuał i przyzywa do pomocy prastarego demona, którego nasyła na Inkwizytora, by go spowolnić. Markiz jest przekonany, że odniesie on ostatecznie sukces.
Rozdział XXXII
- Ursus z żołnierzami Świętego Oficjum przebija się do pozycji Inżyniera Keora Xana, który broni się jak lew, lecz ze swoimi maszynami i cyborgami ma zbyt małe siły, by w pojedynkę zniszczyć nacierających Nienarodzonych.
- Razem, walcząc ramię w ramię Inkwizycja i Korpus Inżynierów anihilują czarty i odbijają stanowiska artyleryjskie.
- Cyborgi oraz instrumentory aktywują i uzbrajają armaty.
- Za pozwoleniem Ursusa, Inżynier daje rozkaz do otwarcia ognia zgodnie z koordynatami i życzeniem Inkwizytora.
- Tymczasem Witeldon, Lydia i Alexandra bronią nacierających lojalistycznych Extremusów przed atakiem piechoty demonów. Walcząc w unii zabijają wiele demonów i wytrzymują ich napór do czasu bombardowania artyleryjskiego, które członkowie Świętego Oficjum przeżywają za sprawą Słowa Mocy.
- Witeldon zostaje porwany przez Nidhögga, który wzlatuje z mężczyzną wysoko w chmury.
- Nie mogąc pomóc swojemu Panu, Szpieg-mistrzyni i Uczennica biegną dołączyć do innego frontu, gdzie będą potrzebne.
- Witeldon za pomocą swojego miecza, rani pradawnego smoka i oswobadza się, lecz cudem przeżywa upadek z wielkiej wysokości.
- Od razu musi się bronić przed demonami, kiedy dostaje telepatyczną wiadomość od Viviene.
- Viviene została wysłana przez Witeldona do Wieży Magów Spero, która jest zaatakowana przez czarty. Magowie nie zdążyli schować niebywale ważnego artefaktu, który nie może wpaść w łapy wroga. Viviene broni artefaktu, lecz prosi o wsparcie. Witeldon rozkazuje jej przenieść do niej każdego, kto jest w stanie dołączyć do walki.
- Bitwa o artefakt jest wręcz apokaliptyczna. Ostatecznie Inkwizycja za sprawą potężnego zaklęcia Czarnoksiężniczki wygrywa, lecz zostaje garstka żołnierzy, którzy przybyli wspomóc sprawę magów prócz głównych agentów.
- Po krótkiej, wspólnej modlitwie Inkwizytor ze swoją świtą dołączają do reszty sił Świętego Oficjum i Korpusu Inżynierów, które walczą pod barierą otaczającą nowopowstały pałac Amona.
- Z najwyższej wieży zamczyska wystrzeliwuje morderczy laser, który niszczy całe rzesze żołnierzy ludzkości i największego z walczących po ich stronie Extremusów.
- Amon uwolnił swoją potęgę umęczonych dusz, a ludzkość została przez niego wielce pokarana.
Rozdział XXXIII
- Amon dopieszczający rytuał jest nawiedzany przez Demonicę, która irytuje go rozmową.
- Piekielna Kobieta chce się z nim pożegnać wieszcząc mu klęskę, a do Markiza dociera nagle i ostatecznie los, który go czeka. Los, którego ona była architektem.
- Mimo, iż zna już wszystkie karty, nie schodzi z obranej ścieżki i wymierza jeszcze więcej cierpienia ludziom.
- Choć używają każdej broni, taktyki, mocy czy artefaktu Inkwizycja i Korpus przegrywają spychani przez demony.
- Gdy wszystko wydaje się stracone, Inkwizytor otrzymuje od niebiańskiego głosu instrukcje mówiące co ma zrobić.
- Wykonuje polecenie, przeprowadza rytuał, a niebo rozświetla się słońcem, które przebija mrok wszelaki.
- Do wojny wkraczają zastępy świętych i błogosławionych, wysłane na polecenie Stwórcy, by wspomóc Jego dzieci.
- Inkwizytor raz jeszcze zbiera swoich ludzi i dołącza do czcigodnych duchów, by niszczyć Nienarodzonych.
Rozdział XXXIV
- Szarża pozostałych przy życiu wojów ludzkości, wspomożona mocą Stwórcy i Jego zastępami, gniecie doszczętnie siły piekielne.
- Inkwizytor uzbrojony w boży oręż, dosiada niebiańskiego rumaka i ze skrzydlatą kawalerią ściera się z pradawnym demonem o smoczej postaci, którego pokonuje.
- Witeldon zdołał dotrzeć do zamczyska Amona i wchodzi do środka.
- Tam, otoczony złem i zepsuciem, chce zniszczyć rytuał Arcydemona, lecz ten pojawia się i atakuje mężczyznę.
- Witeldon podstępem przechytrza Markiza i z pomocą arsenału Extremusa, pilotowanego przez Khula Jukasa, niszczy zamczysko Amona, a on sam rozbija rytuał, lecz ceną tego, jest śmierć Starszego Inżyniera.
- Witeldon i Amon walczą w walących się murach.
- Inkwizytora ratuje Viviene, która przenosi go na zewnątrz.
- Nie ma czasu na świętowanie, gdyż nowe demony, tym razem dowodzone osobiście przez Markiza, atakują zajadle.
- W ciężkim wielowymiarowym boju, Inkwizytor zostaje odepchnięty przez Amona, lecz ten nie może go dobić, gdyż przeszkadzają mu atakujące go lojalistyczne Extremusy, które kolejno zabija, choć stawiają mu wielki opór.
Rozdział XXXV
- Witeldon odzyskuje przytomność i wygrzebuje się z gruzów.
- Odnajduje go Viviene, która razem przenosi ich na aktywny front.
- Tam Inkwizytor znów krzyżuje oręż z Amonem, lecz ponownie Arcydemon zyskuje przewagę.
- Nie może jednak zgładzić Witeldona, gdyż na mężczyznę zeszła z nieba moc od samego Stwórcy.
- Uświęcony Inkwizytor w nimbusie chwały Boga znów walczy z Markizem.
- W tym czasie Alexandra samotnie przebija się przez ruiny miasta w celu dotarcia do swojego Pana i wspomożenia go w boju.
- Ścigana jest przez demonicznych łowców, których zabija po kolei, choć każde następne starcie rani ją coraz bardziej i zużywa jej zasoby medykamentów jak i uzbrojenia.
- Ciężko ranna, dociera na dogodną pozycję strzelecką. Ustawia się, bierze na celownik odległego Arcydemona i prowadzona przez Stwórcę naciska spust kuszy antymagicznej.
- Srebrny bełt ruszył wymierzać sprawiedliwość.
- Pośród walących się rzeczywistości i prujących wymiarów, Inkwizytor i Amon ciągle walczą.
- Markiz z wielkim trudem łamie gardę mężczyzny i poraniony, dosadnie zamierza go zniszczyć, gdy kaleczy go bełt posłany przez Alexandrę.
- Szansę tę wykorzystuje Witeldon, który zdołał skończyć ostateczny egzorcyzm i zebrać moc samego Stwórcy, którą On go w tym boju namaścił. Dźga serce Arcyczarta, śmiertelnie go raniąc. Ten cios przekracza jego zdolność do regeneracji.
- Amon umiera. Ma szansę wygłosić swoje ostateczne proroctwa i wieszczy czarne omeny.
- Inkwizytor dobija go poprzez dekapitację.
- Zabija również mówiącą do niego, a pojawiającą się znikąd opętaną kobietę.
- Wojna o Spero skończyła się, lecz pozostało jeszcze jedno.
- Witeldon i Amadeus obserwują z tarasu widokowego tego drugiego, wszechobecne zniszczenia w centralnej części miasta.
- Witeldon widząc herezję absolutną i perwersję doczesnego wymiaru Stwórcy, zmuszony jest poprosić Anioły o Caedes.
- Rzeź przychodzi i oczyszcza doszczętnie, wskazaną część miasta.
- Witeldon opuszcza Amadeusa przeżywającego żałobę za Spero.
Epilog
- Sacrum. W swoich prywatnych salach Inkwizytor przegląda niestrudzenie raporty ze stoczonej wojny i stara się zrekonstruować jak najwięcej ze swoich sił, których stracił wiele.
- Przeszkadza mu w tym Viviene, która próbuje skutecznie zresztą, poprawić mu humor i dać wytchnienie swoją osobą.
- W międzyczasie w pałacu Amona, Mitiri opłakuje swojego zgładzonego pana.
- Przerywa mu to pojawiająca się znikąd Demonica, która po krótkiej rozmowie z nim przekonuje go do służenia jej.
- Demonica i Mitiri odchodzą ku nowym wyzwaniom, a wszystko dzieje się według planu Piekielnej Kobiety.
- Do Sacrum przychodzi sygnał SOS z bazy Inkwizycyjnej, należącej do innego członka Świętego Oficjum. Jego placówka jest pod atakiem demonów.
- Koniec.

